Sprawy ludzkiego życia
Ludzkie życie jest pełne niespodzianek.
Wydaje się coś pewne – a tu „klops” się stanie.
Potem już nie wierzysz, że może być lepiej.
A tu ktoś nieznany po ramieniu cię klepie.
W klasie już zaczynasz troszeczkę pojmować,
a tu dzwonek i trzeba od nowa główkować.
W domu coś się stłukło, myślisz bura czeka,
a tu mama z tatą śmieją się z człowieka.
Miałeś iść do kina, a tu grypa cię łapie,
zamiast przyjemności z gorączką już sapiesz.
Jedziesz na wakacje, miała być pogoda.
A tu codziennie leje, czasu tylko szkoda.
I nagle poznajesz kogoś niezwykłego.
I wyjść już nie musisz, gadasz na całego.
Miałeś w pokoju kwiaty doniczkowe,
zapomniałeś je podlać, przestały być zdrowe.
Chciałeś wyrzucić, lecz sumienie cię gryzło.
A tu coś zielonego nagle z nich wyszło!
Przez wyrzut sumienia już dbałeś o to cudo.
I któregoś dnia w oknie zakwitł ci na rudo.
Skończyłeś lat dziesięć. W letniej kurteczce,
chciałeś świat poznać na pieszej wycieczce.
Poszedłeś w nieznane, biorąc psa ze sobą.
Niezwykłe, bo wszędzie rodzic był z tobą.
Nagle łobuzy telefon ci zabrali,
a na koniec jeszcze poturbowali.
Pies choć malutki w lot się zorientował.
Poszarpał nogawki, łydki też spróbował.
Skruszony wróciłeś do domu wieczorem.
A we śnie dzielnie walczyłeś z potworem.
Rankiem już chciałeś rozwiązać dylemat.
Co zależy od ciebie, w głowie snuje się temat.
Czy można być czegoś w życiu pewnym?
Bo tata mówił, że tylko w jednym:
- Życie jest piękne, lecz bardzo krótkie.
A zdrowie w nim, jak nitka cieniutkie.
Nie warto zatem swym życiem szarżować,
lecz mądrze je przeżyć, codziennie smakować.









