• wywiad udzielony dla Echa Miasta
  • wywiad udzielony dla Radia Łódź
  • Strona z książki \
  • Artykuł w \
  • Artykuł w \
  • Artykuł
  • Artykuł

Zdjęcie z galerii

3

Księga Gości


michalfub
Fajna strona, nawet cieka...

Anitacask
Ostanio dużo czytam blogó...

Sonia
" WIOSNA W...

Barbara
Uleńko, musiało upłynąć ...

Jadwiga
i love your blog, very ve...

Odwiedzający

Aktualnie online: 1
Dzisiaj: 8
W sumie: 126596

Tagi

Życiorys

Urszula Kowalska przyszła na świat w Łodzi, gdzie mieszkali jej rodzice, dziadkowie i pradziadkowie. Byli wszechstronne utalentowani: grali na skrzypcach, malowali obrazy, mieli piękne głosy a niektórzy byli też dobrymi ekonomistami. Sama wybrała studia ekonomiczne, ale bardziej niż analiza skomplikowanych zjawisk zachodzących w gospodarce, interesował ją człowiek – jego emocje, przeżycia, pragnienia…
Dlatego swojej pracy zawodowej nie chciała sprowadzać do analizy słupków i prognozowania trendów w ekonomii. Wprowadzała, jak sama je nazywała – wartości dodane, które stawały się jej pasją. Pracując w bankowości czy w administracji, pragnęła, w miarę swoich możliwości, inspirować, podejmować nowe wyzwania i uczestniczyć w wydarzeniach twórczych. Praca w urzędzie wiązała się ze ścisłą współpracą z radnymi, co zaowocowało nagrodą Prezydenta Miasta Łodzi w konkursie Rady Naukowej za najlepszą pracę na temat:- "Samodzielność Finansowa Rad Narodowych".
Praca w banku powszechnie kojarzona z chłodną kalkulacją i uciążliwymi procedurami, dała jej pole do działań niekonwencjonalnych. Zorganizowała pierwsze w Łodzi seminarium z wiedzy bankowej. Pomysł ten stał się zalążkiem przyszłych targów bankowości. Chciała udowodnić, że bank to przede wszystkim ludzie – życzliwi, kompetentni i gotowi nieść pomoc. Stworzyła stałą galerię sztuki na terenie banku, organizowała dla swoich klientów wernisaże. Relacje z wyrażanych przez klientów opinii, publikowała na łamach prasy lokalnej i w bankowych wydawnictwach ogólnopolskich. Współpraca z Akademią Sztuk Pięknych, teatrami, licznymi ośrodkami kultury, owocowała wieloma interesującymi pomysłami. Bank sponsorował plenery malarskie i za zgodą autorów, część powstałych tam prac była przekazywana do Szpitala Kopernika, na oddział onkologii. ASP realizuje to do dzisiaj.
Z pracy zawodowej zrezygnowała, gdy bank kładł nacisk na wyniki za wszelką cenę…
Jednak, jak na zodiakalnego strzelca przystało, mimo przejścia na wcześniejszą emeryturę, nie zrezygnowała z dalszych działań. Zainspirowana narodzinami wnuczki odkryła w sobie talenty literackie, doskonaląc je na zajęciach Uniwersytetu Trzeciego Wieku, na warsztatach poetyckich – wszędzie tam, gdzie mogła zdobyć wiedzę i szlifować swój potencjał literacki. Wiele radości sprawia jej pisanie wierszy i bajek dla dzieci. Uważa, że mądre bajki, w naszym zagonionym świecie, były i są na wagę złota. Gdy usłyszała o portalu kobiety.lodz.pl i programie „babcia nadaje”, zdecydowała się wziąć w nim udział. Tam też zgłosiła swój pomysł na projekt edukacyjny, przeznaczony dla uczniów szkół podstawowych. Przy współudziale 5 autorek,powstała książka na którą złożyły się wiersze i opowiadania o ukochanym jej mieście pt. „Łódzkie czary-mary”.
Jej mottem życiowym są słowa Heraklita z Efezu: Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym. W ten sposób myśli o ludziach i nie robią na niej wrażenia tytuły naukowe, czy pochodzenie, ale kultura osobista, godność, wrażliwość na potrzeby innych, odpowiedzialność za słowa i czyny. Ceni ludzi za ich wyjątkowe przymioty ducha. Ma wciąż potrzebę robienia czegoś wyjątkowego. Pracuje społecznie na rzecz miasta. Wciąż zabiega, by sztuka miała swoje ważne miejsce. Wierzy też, że wzruszy wierszem i zapuka do ludzkiej duszy. Lubi ciągłe zmiany, szukając swojego miejsca. Interesuje ją psychologia, może dlatego uwielbia rozmowy, praktycznie o wszystkim. Idealizuje świat i ludzi.
Swoje miasto – Łódź, kocha miłością bezwzględną i nie wyobraża sobie życia gdzie indziej. Uwielbia razem z mężem i przyjaciółmi odbywać dalekie podróże, ale niezmiennie cieszą ją powroty do rodzinnego miasta.

Książki