• wywiad udzielony dla Echa Miasta
  • wywiad udzielony dla Radia Łódź
  • Strona z książki \
  • Artykuł w \
  • Artykuł w \
  • Artykuł
  • Artykuł

Zdjęcie z galerii

10

Księga Gości


michalfub
Fajna strona, nawet cieka...

Anitacask
Ostanio dużo czytam blogó...

Sonia
" WIOSNA W...

Barbara
Uleńko, musiało upłynąć ...

Jadwiga
i love your blog, very ve...

Odwiedzający

Aktualnie online: 1
Dzisiaj: 71
W sumie: 61552

Tagi

Życiorys

Urszula Kowalska przyszła na świat w Łodzi, gdzie żyli także jej dziadkowie i pradziadkowie. W jej rodzinie byli zarówno artyści, jak i ekonomiści. Ona sama wybrała studia ekonomiczne, ale jeszcze bardziej niż analiza skomplikowanych zjawisk zachodzących w gospodarce interesował ją człowiek – jego emocje, przeżycia, pragnienia…

Swojej pracy zawodowej nie chciała sprowadzać do analizy słupków i prognozowania trendów w ekonomii, dlatego wprowadzała wartości, jak sama je nazywała – dodane, które stawały się jej pasją. Pracując w bankowości czy w administracji, pragnęła, w miarę swoich możliwości, inspirować, podejmować nowe wyzwania i uczestniczyć w wydarzeniach twórczych. Praca w urzędzie wiązała się ze ścisłą współpracą z radnymi, co zaowocowało nagrodą prezydenta miasta w konkursie Rady Naukowej za najlepszą pracę na temat samodzielności finansowej rad narodowych.

Z kolei bank, powszechnie kojarzony z chłodną kalkulacją i uciążliwymi procedurami, dał jej pole do działań niekonwencjonalnych. Zorganizowała pierwsze w Łodzi seminarium z wiedzy bankowej. Pomysł ten stał się zalążkiem przyszłych targów bankowości. Chciała udowodnić, że bank to przede wszystkim ludzie – życzliwi, kompetentni i gotowi nieść pomoc. Prowadząc stałą galerię sztuki na terenie banku, organizowała dla swoich klientów wernisaże, a relacje z nich publikowała na łamach prasy lokalnej i w bankowych wydawnictwach ogólnopolskich. Współpraca z Akademią Sztuk Pięknych, teatrami, licznymi ośrodkami kultury owocowała wieloma interesującymi realizacjami. Bank sponsorował plenery malarskie i za zgodą ich uczestników część tworzonych w ich trakcie prac była przekazywana do Szpitala Kopernika. Akademia Sztuk Pięknych realizuje ten projekt do dzisiaj.

Z pracy zawodowej zrezygnowała, gdy w banku zaczęto cenić bardziej ilość niż jakość. Jednak, jak na zodiakalnego strzelca przystało, mimo przejścia na wcześniejszą emeryturę, nie zrezygnowała z dalszych działań. Zainspirowana narodzinami wnuczki odkryła w sobie talenty literackie, doskonaląc je na zajęciach Uniwersytetu Trzeciego Wieku, na kursach poetyckich – wszędzie tam, gdzie mogła zdobyć wiedzę i szlifować swój warsztat literacki. Wiele radości sprawia jej pisanie wierszy i bajek dla dzieci. Uważa, że mądre bajki, w naszym zagonionym świecie, były i są na wagę złota. Gdy usłyszała o portalu kobiety.lodz.pl i programie „babcia nadaje”, zdecydowała się wziąć w nim udział, a później na realizację własnego projektu – przeznaczonego dla dzieci zbioru poetyckich i pisanych prozą opowieści o ukochanym mieście pt. „Łódzkie czary-mary”.

Jej mottem życiowym są słowa Heraklita z Efezu: Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym. W ten sposób myśli o ludziach, a w nich nie przyciągają jej tytuły naukowe, pochodzenie, ale kultura osobista, godność, wrażliwość na potrzeby innych, odpowiedzialność za słowa i czyny. Ceni ludzi za ich wyjątkowe przymioty ducha. Ma wciąż potrzebę robienia czegoś wyjątkowego. Pracuje społecznie na rzecz miasta. Wcześniej, gdy była czynna zawodowo, dbała, by sztuka miała także tam swoje miejsce. Teraz wierzy, że wzruszy wierszem i zapuka do ludzkiej duszy. Lubi ciągłe zmiany, szukając swojego miejsca. Interesuje ją psychologia, może dlatego uwielbia rozmowy, praktycznie o wszystkim. Idealizuje świat i ludzi.

Swoje miasto – Łódź – kocha miłością bezwzględną i nie wyobraża sobie życia gdzie indziej. Uwielbia razem z mężem i przyjaciółmi odbywać dalekie podróże, ale niezmiennie cieszą ją powroty do rodzinnego miasta.

Książki