• wywiad udzielony dla Echa Miasta
  • wywiad udzielony dla Radia Łódź
  • Strona z książki \
  • Artykuł w \
  • Artykuł w \
  • Artykuł
  • Artykuł

Zdjęcie z galerii

10

Księga Gości


michalfub
Fajna strona, nawet cieka...

Anitacask
Ostanio dużo czytam blogó...

Sonia
" WIOSNA W...

Barbara
Uleńko, musiało upłynąć ...

Jadwiga
i love your blog, very ve...

Odwiedzający

Aktualnie online: 1
Dzisiaj: 19
W sumie: 122592

Tagi

Łodzianki

Łódź jest kobietą i marką
Od dawna nazwana włókniarką
Praca jej była znakiem Łodzi
Co w rozkwicie się odrodzi  
Włókniarki miały przewagę
Liczebność wrzucona na szalę
Latami znaczącą była
Inne zawody rozmyła
Ważne społeczne działaczki
Z Armii Krajowej tajniaczki
Te z Haliną Szwarc na czele
A takich jak one wiele
Łódź wielokulturowa ma
Poetkę – siostrę Tuwima
Irena miała na imię
Podobnie jak brat – zasłynie
W rzeźbie Katarzyna Kobro
Łódzkiej Akademii dobro
A Szapocznikow Alina
Też znana z rzeźby dziewczyna
I Michalina Wisłocka
„Sztuką Kochania” – jak procka
Strzeliła w trudne tematy
Wpadłaby dziś w tarapaty
Kobiet w łódzkim pamiętniku
Zapisze się kiedyś – bez liku
Bo choć świat w zasięgu mają
Miasto rodzinne – kochają
Ich aktywność jest wysoka
A działania nie na pokaz
Nic co ważne nie umyka
Pomoc dotrze – gdy głód puka

Jubileusz

Książka przez dziesięciolecie
Kształtowała szkolne dziecię
Wszak to „Łódzkie czary-mary”
Opisały ważne dary
Jakie od przodków dostała
Łódź – co przez wieki drzemała
Z niej poznasz historię miasta
Jego początki od Piasta
Gdy coś z miłością pisane
Łatwiej jest zapamiętane
A gdy wiatr historii wieje
Spełnią się śmiałe nadzieje
Do Łodzi goście przyjadą
I zdumieni jej urodą
Będą każdemu doradzać
Jak po mieście z duszą chadzać
Może „Łódzkie czary-mary”
Przez magiczne okulary
Sprawią że wiedza o mieście
Zbudzi w każdym miłość wreszcie
Łódź doświadczy mniej szturchańców
Od krytycznych jej mieszkańców

Nadzieja umiera ostatnia

Nie słyszę co szepczesz
 
Wyrok już zapadł, przyjmuję z pokorą,
Na koleje losu, gniew nie zbudzony,
Nie czuję winy, kary nie pojmuję,
Widzę w obłoku obraz wyciszony.
 
Słowa zamieniam w liście szepczące,
Uczucia przestają stawać na drodze,
W szczęście wciąż wierzę, choćby mi mówili:
Przyjdzie czas znoju – Ja się odrodzę.
 
Wówczas zapragnę jeszcze pomarzyć,
Ty mnie nadziejo wzmocnisz w potrzasku,
Trącając lekko i budząc moc sprawczą.
Powróci twarz do dawnego blasku.

Maski

Nosząc maskę cierpiętnika
Liczysz w niej – na zysk zarazem
Na współczucie
Zazdrość znika
I już skończysz z ambarasem
Mam pytanie co do maski
Kiedy nią  zasłaniasz siebie
Tak by świat nie znał porażki
Bo pod nią swe lęki grzebiesz
To udając wiecznie zucha
Iść przez życie dobrze jest
Karma też wchodzi do ducha
Z każdej strony miły gest
W różnych maskach  - zważ pytanie
Kim ja jestem- gdy prawd wiele
W jakiej w masce mam przesłanie
Dobro nieść
Czy zła siać ziele  

Waga słów

niemi
w dialogu bez słowa
grają spojrzeniami
wieloznaczna to wymowa
słów cofnąć się nie da
a wyobrażenie 
tak łatwo zagmatwać
zmienić znaczenie
ja bez słów nie potrafię
to nimi leczę
to popełniam gafę
zabieram nadzieję
kiedy trzeba – daję
w prostych słowach
pragnienia otwieram
nie wystarczą spojrzenia
co w ciszy przemawiają
bo nie wiesz kiedy
zełgają

Jej uśmiech

usłyszała śpiew ptaków
pojawił się uśmiech
z wiekiem
zagubiona kobieta
 zapomniała – jak wiele znaczy
był czarodziejem
co rozjaśniał jej świat
poczuła świeży powiew wiatru
zapach przyrody
otworzył wrota do wspomnień
obroni przed smutkiem
kiedy przyjdzie cień
***
na jego twarz
z wiecznym cieniem
padł promyk słońca
znieruchomiała z obawy
że najdrobniejszy ruch
zdmuchnie tę chwilę
wciąż pamiętała
jego obraz sprzed lat
***
jej uśmiech zachwycał
stawała się bliższa
tak niewiele
tak wiele znaczyło
zamknął oczy
zapisał obraz w pamięci głębokiej
pozostał w nim na zawsze
***
kiedy patrzyła na dziecko
po jej ciele rozlewało się ciepło
wyzwalając uczucie nieskończonego szczęścia
było jak woda spływająca z Fontanny di Trevi
gdzie wrzucenie dwóch monet skutkuje zakochaniem
oddałaby wszystkie
za tą miłość

Pomyśl

Czy mogliśmy coś zrobić
Nowy cel znaleźć w życiu
Nadać mu ożywczy sens
Nie skrywać lęku w piciu
Jak tu mądrze wyjść z pustki
Gdy pęka pogodny duch
Gdy martwisz się o przyszłość
Planując kolejny ruch
Czy mogliśmy coś zrobić
Znać migawki z przeszłości
Uczyć się z doświadczenia
Nie podzielić z miłości
Czy możemy coś zrobić
A nie tylko narzekać
Gdy szansa w drzwi zapuka
Nie pozwolić jej czekać

 

Prawda

czyja będzie prawda
wielu powie – moja
we mnie siedzi zadra
bo każda rozmowa
jest pełna niechęci
a kultura słowa
- zaciśnięte pięści
to ma być rozmowa
zdania dzielą ludzi
ktoś się z tego cieszy
czy tłum się obudzi
czy z chytrości – zgrzeszy

Pomyśl

dziś masz głos i co z nim zrobisz
czym kierujesz się w wyborze
tym – za co twój głos kupują
abyś wiódł życie w pokorze
bo kłopotem przemyślenia
łapiesz to – co ci wmawiają
sądząc że protesty tylko
rzeczywistość ubarwiają
gdyby wszyscy tak myśleli
- a to władzy jest na rękę
to po co ci ruszać głową
z wątpliwości mieć udrękę?
tak wyznaczą – co masz robić
wtrącą się w intymne życie
zwłaszcza taki bez rodziny
wie jak żyć w niej należycie
dziś zastanów się dwa razy
na kogo swój głos oddawać
później już za późno będzie
gdy twój zachwyt zacznie spadać

Jak wybierać

kiedy rej wodzą frustraci
nic nie widzą tylko zło
żaden lekarz nie poradzi
wiem- nieuleczalne to
zedrzeć maskę i pod klucz
tak wskazuje wiele znaków
patrz uważnie i się ucz
kim jest ten – co szuka haków
ludzie pragną żyć normalnie
mądrych obok mieć pogodnych
dziś zgubili się totalnie
coraz mniej widzą – tych godnych
gdy afera za aferą
wypływa z tak wielu źródeł
nic już nie jest tu barierą
dookoła – pomyj kubeł
i wciąż myślisz kogo wybrać
by nie zawiódł twej nadziei
jaką historią kierować
tą z  budowaniem mierzei

Obsesyjna zagrywka

Niech wrażliwy nie odkrywa
To co intymnego skrywa
Bo jak trafi na złośliwca
Szyjącego buty – szewca
Będzie trudno się uwolnić
Gdy szewc zacznie bzdury trąbić
Każda odmienność podnieca
Dla bezrozumnych to heca
W której piąć się chcą do góry
Przez rozpowszechniane bzdury
To że inność nam zagraża
Chcąc liczne podziały stwarzać
A czy się zastanowili
Jakie prawa przekroczyli
Podsycanie nienawiści
Kiedyś też się na nich zemści

Książki