Łódzkie korzenie
Historia Elżbiety Grenier
Pozwolę sobie, podzielić się z Państwem jedną z pierwszych refleksji Barbary Kukulskiej, które napisała mi zaraz po przeczytaniu "Łódzkich korzeni " : "Uleczko, chylę czoło! W szalonym tempie od wczesnych godzin porannych, kiedy uśpione ptaki budziły się do życia, zaczęłam czytać i chłonąć Twoją książkę Ulko, to wspaniała pozycja, dająca wkład w historię Łodzi. Nie jesteś historykiem, ani badaczem, a widzę to tak, że z potrzeby serca, z miłości do tego miasta w którym wzrastałaś i żyjesz, odszukałaś jakby rodowód miasta i chronologię ludzi, którzy przyczynili się do rozkwitu małego miasteczka w olbrzymie, tetniące życiem miasto. Jestem pod wrażeniem Twojej pasji. Dzięki Tobie wielu ludzi zainteresuje się dziejami Łodzi i może wpłynie to na znalezienie środków potrzebnych na odnowę i odrestaurowanie zabytkowych kamienic. A tutaj jest coraz jaśniej, ciągle cisza… nie teraz rozległo się poranne nawoływanie ptaka, jakby sygnału sygnaturki. Nie dziwię się właśnie wybija szósta godzina rano… Basia Kukulska.









