Spotkania
I kolejny raz, szczęśliwa wróciłam ze spotkania, gdzie ze znakomitym, łódzkim fraszkopisarzem prezentowaliśmy wspólnie nasze fraszki. Rozbawiona publiczność był wciąż głodna kolejnych odkryć i oprócz fraszek czytaliśmy także wiersze. A oto wiersz, jaki dostałam od koleżanki obecnej na spotkaniu:
Niespokojny duch
Nasza koleżanka – to energia niespożyta, pisze różne ksiązki, nawet o Łodzi,
a to że fraszki- to nic nie szkodzi. Są też „ lepieje „ a w nich też się dzieje…
Jest pełna zapału i pędzi do przodu, tak jak nie jeden to robił za młodu…
Jako duch niespokojny – tak mówiąc między nami,
- urządza też „bitwy”, ale fraszkami. I takim sposobem, bohaterka nasza,
się nigdy nie nudzi, a jej zapału nikt nie ostudzi.











