Daj mi choć trochę
daj daj daj mi choć trochę
to czego mi brakuje
przyrzekam nie zawiodę
i serca nie zablokuję
daj daj daj mi otuchę
i że mnie kochasz powiedz
a wówczas się przytulę
przyjmując grzechu spowiedź
co ty robiłeś w lesie
widziałam cię jak wracasz
od kiedy cię tam niesie
gdy pytam – wzrok odwracasz
okłamać mnie nie zdołasz
najgorszą powiedz prawdę
choć chcesz – się nie wymigasz
czy chodzi tu o zdradę
daj daj daj mi nadzieję
że to już nic nie znaczy
a wszystko przeboleję
tylko przestań mataczyć









