• wywiad udzielony dla Echa Miasta
  • wywiad udzielony dla Radia Łódź
  • Strona z książki \
  • Artykuł w \
  • Artykuł w \
  • Artykuł
  • Artykuł

Zdjęcie z galerii

11

Księga Gości


michalfub
Fajna strona, nawet cieka...

Anitacask
Ostanio dużo czytam blogó...

Sonia
" WIOSNA W...

Barbara
Uleńko, musiało upłynąć ...

Jadwiga
i love your blog, very ve...

Odwiedzający

Aktualnie online: 4
Dzisiaj: 22
W sumie: 266508

Tagi

Refleksje po spotkaniu w Domu Literatury

IMG_7387 (2)IMG_7344Wieczór zorganizowany przez niezwykłą kobietę, Małgosię Miruch-Górę, kierownika działu imprez Domu Literatury, będzie dla mnie niezapomnianym. Nie tylko z powodu licznie przybyłych  gości, ale również dlatego, że prowadzący spotkanie, prof. Tomasz Cieślak, bardzo ciepło wypowiadał się o mojej książce "Łódzkie korzenie" . Powiedział m.in.o części związanej z  pamiętnikiem, że napisany jest pięknym językiem i w sposób interesujący.  Jakość spotkania, niewątpliwie podniósł profesjonalizm Pana Profesora. Miłym przerywnikiem był także występ wokalny uczennicy, Julii Nikiś, laureatki wielu konkursów w kraju i za granicą.

A oto pierwsze opinie, które dostałam od obecnych na spotkaniu gości:

Stanisław Sadowski- wykładowca literatury

Bardzo dziękuję za możliwość uczestniczenia w tak interesującym spotkaniu i promocji Pani książki. Podziwiam Pani talent już nie tylko literacki, ale jak widzę, teraz także ujawnia się nowa pasja – historyka, dokumentalisty. Jest Pani prawdziwie renesansową osobowością, łączącą w sobie dar pięknego  słowa z aktywnością społeczną  i darem odkrywania ciekawych ludzi. Wspaniały pomysł – pokazanie części historii Łodzi poprzez dzieje tak ważnego dla miasta rodu: od ogółu do szczegółu. Już u Mickiewicza w „Panu Tadeuszu” tak właśnie ludzie poznawali dzieje ojczyste – poprzez dzieje tych, którzy mieszkali w sąsiedztwie i w życiu których wielka historia odcisnęła swoje piętno. Gratuluję. Przesyłam wyrazy wielkiego uznania i podziwu. Stanisław Sadowski

Barbara Wierzbicka – Dziennikarz Obywatelski: 

  Szanowna Pani Urszulo, piszę do Pani, jak łodzianka… do ŁODZIANKI!  Bardzo mi zaimponowała Pani dobitna miłość do rodzinnego miasta. Nawet mnie…zawstydziła. Dotąd kochałam moje miasto miłością trudną, pełną żalu i pretensji… Przyznaję ze skruchą, ma Pani rację: Mała Ojczyzna – jaka by nie była – zasługuje na zdecydowane okazywanie szacunku. Łódzkie Korzenie czytam łapczywie i odbieram, jako fascynującą lekturę; dobrze napisana, ucząca, poruszająca. Pozostaję pod wrażeniem dzisiejszego spotkania. Było z klimatem, naturalne, mądre, spokojne. I bez zadęcia – o co teraz najtrudniej. Świetny pomysł z wokalistką; Dziewczyna śpiewa fantastycznie i zdecydowanie pretenduje do wielkiej kariery. Gratuluję WSPANIAŁEJ KSIĄŻKI i pięknie dziękuję za TEN NIEZAPOMNIANY WIECZÓR! Kłaniam się nisko – Basia Wierzbcka

Książki