Nie jątrzyć
Zawsze przyjmowałam za moje życiowe motto:
„Nie jątrzyć, nie pouczać ale dawać nauki własnym przykładem kultury osobistej, określającej człowieka niezależnie od czasu, miejsca czy okoliczności.„
Komentarze na forach są pełne nienawiści . Nigdzie nie ma uzdrawiającej dyskusji- jedynie jazgot. Media dają priorytet złym wieściom. Ludzie z którymi rozmawiam, mają już dość tej przygnębiającej atmosfery, która atakuje z każdej strony.Ja też źle to wszystko znoszę.
Wytchnieniem był wyjazd na Mazury i Podlasie.
Zwiedzałam kościoły, cerkwie, zamki, pałace, muzea. Spotykałam wspaniałych, pełnych pasji przewodników. Duże wrażenie zrobiło na mnie Muzeum Ikon w Supraślu, które dysponuje jedną z najbogatszych w Polsce kolekcją ikon XVIII, XIX i XX-wiecznych. Absolutnym unikatem są XVI-wieczne freski ocalałe ze zburzonej i obecnie odbudowanej cerkwi Zwiastowania NMP, znajdującej się na terenie monasteru supraskiego. Kolekcję ikon rosyjskich tworzy ponad tysiąc różnorodnych przedstawień wykonanych na desce oraz metalowe ikony podróżne i krzyże. Drugie było Muzeum Przyrodniczo-Leśne w Białowieży.
W obu stworzono cudowny klimat. W jednym podczas zwiedzania słuchałam muzyki cerkiewnej, w drugim odgłosów puszczy.
Podczas jazdy przez puszczę, przygnębiające wrażenie zrobiły na mnie leżące nieopodal, na wielokilometrowym odcinku drogi, duże ilości wyciętych drzew.
Miejscowy nauczyciel, podczas rozmowy stwierdził, że tego nie da się nigdy naprawić, zniszczenia są nieodwracalne i przerażające.
Czy można o tym spokojnie dyskutować?









