• wywiad udzielony dla Echa Miasta
  • wywiad udzielony dla Radia Łódź
  • Strona z książki \
  • Artykuł w \
  • Artykuł w \
  • Artykuł
  • Artykuł

Zdjęcie z galerii

6

Księga Gości


michalfub
Fajna strona, nawet cieka...

Anitacask
Ostanio dużo czytam blogó...

Sonia
" WIOSNA W...

Barbara
Uleńko, musiało upłynąć ...

Jadwiga
i love your blog, very ve...

Odwiedzający

Aktualnie online: 0
Dzisiaj: 22
W sumie: 266508

Tagi

Dlaczego piszę?

Skąd czerpię inspirację do swoich wierszy ?  W pewnym momencie życia poczułam, że mam coś do przekazania i pragnę się tym podzielić. Posiadam spory bagaż doświadczeń, odbieram niemało impulsów, które staram się wykorzystać w swojej  twórczości. Tak właśnie stało się z moim pierwszym tomikiem poezji , który zatytułowałam  " Strofy moje ". Są w nim wiersze bardzo osobiste, czasem smutne, chociażby te napisane zaraz po wysłuchaniu diagnozy o raku.Właśnie wtedy zdarzyło się coś, co nie zdarza mi się zbyt często. Usiadłam i w kilka minut, bez nanoszenia poprawek, napisałam wiersz.
Coś się we mnie otworzyło  i  wylało na papier. Dotarło do mnie, że los dostarcza nam tylu niespodzianek, czasem okrutnych. Następuje wówczas jakby przebudzenie. Coś uchodzi z nas bezpowrotnie, zaczyna się oswajanie z tym nieuchronnym – z myślą o przemijaniu. Pisząc wiersze zawsze dbam o to, aby odbiorca rozumiał podejmowane przeze mnie tematy. Nie bawię się w dywagacje i warsztatowe odkrycia.
Mam doświadczenie, z którym czytelnik może się identyfikować, jeśli tylko tego zechce. Dyskusji  nie da się prowadzić z ludźmi nie zainteresowanymi. Jest mi bardzo miło, gdy podczas  spotkań autorskich wyczuwam u słuchaczy zainteresowanie podejmowaną tematyką. Suma skojarzeń, obrazów, sens w wierszach zawarty dociera do odbiorcy, a po spotkaniach rozwija się ciekawa i cenna dyskusja.
Wiem, że debiut poetycki  seniora, to trudna sprawa. Kiedyś, jako młoda dziewczyna, pisałam tzw. wiersze okolicznościowe, cokolwiek to znaczy. Nie miałam wówczas wiele do powiedzenia. Dzisiaj, gdy czytam poezję ludzi młodych, wyczuwam, że obracają się oni w sferze szablonowego nurtu. Ich twórczość jest poprawna stylistycznie, ale niezbyt głęboka. Ze mną jest odwrotnie. Wiem, że brakuje mi warsztatu, ale wielka potrzeba pisania, przelewania na papier kłębiących się myśli, być może usprawiedliwia mnie. Wrażliwy odbiorca mojej poezji czuje te emocje, przyswaja je i na swój sposób sobie tłumaczy.  Z jakim skutkiem? – Opinię pozostawiam zawsze czytelnikom. Nie mam na swoim koncie wymiernych osiągnięć w postaci nagród w konkursach poezji. Po prostu nie biorę w nich udziału. Nie mam zaufania do werdyktów, zwłaszcza po przeczytaniu pokonkursowych komentarzy. Nie żebym bała się opinii profesjonalistów. Bardziej mi jednak zależy na zdaniu czytelników. Jestem za nie niezwykle wdzięczna. Liczę się z każdą sugestią, mimo że jest mi to brane za złe. Trudno, taka już jestem, i chyba dobrze mi z tym.

Książki