Dziadków miłość bez granic
Nikt nie kocha tak serdecznie.
Nigdzie nie jest tak bezpiecznie.
Nikt tak bajki nie opowie,
nie zatroszczy się o zdrowie.
Nikt cierpliwy tak nie będzie,
tylko babcia, dziadek – wszędzie!
U nich wszystko mi smakuje.
Ja niejadek – nie głoduję.
Gdyby babcia tudzież dziadek,
nie prosili na obiadek,
w brzuszku ciągle by burczało,
bez zachęty, jadam mało.
Dziadki też pomogą w lekcjach,
o tym sza – pełna dyskrecja!
W szkole nikt się tym nie chwali,
bo to temat – nie na fali.
Nie żałują też funduszy,
prośba ma ich serca skruszy.
Chętnie spełniają marzenia,
każde z wnucząt to docenia.
Dziadki tulą, pożartują,
czekoladką poczęstują.
Cieszy mnie, że są pogodni,
wspólnych rozmów zawsze głodni.
Smutno byłoby bez dziadków,
o tym świadczy bezmiar faktów.









