Wolność
Odkładasz wszystko na jutro
Bo nie chcesz podjąć walki
Z przeciwnościami losu
Z nowymi pomysłami
Nie masz odwagi, nie masz motywacji
Silnego bodźca
Patrzysz w niebo, liczysz gwiazdy
Wpadasz w niemoc, w melancholię
Czekasz, nie wiesz na co
Nagle słyszysz o wojnie
Widzisz obrazy, walą się domy
Uciekają ludziei i zaczynasz żałować
Straconych lat, niewykorzystanych szans
Chcesz podjąć wyzwanie, by coś zrobić
Dla siebie, dla innych
Wypełnić pustkę, by jutro nie było za późno
Idziesz na marsz pragnąc wolności
W którą uwierzyłeś widząc bratnie twarze ludzi









