Nie urządzaj nam świata
Nie urządzaj nam świata,
kiedy wszystko za tobą,
twojej pychy parada,
jest już znaną chorobą.
Starość z trudem dziś znosisz,
bystre myśli zapchane,
a złe cechy w świat wnosisz,
często dziś ujawniane.
Młodym ducha zazdrościsz
bo sam go nie posiadasz
pordzewiały twe moce
tylko ślepcom się nadasz
Wkrótce siłę poczuję,
sprawy wezmę w swe ręce,
wszystko co złe spakuję,
nie przywrócisz zła więcej.









