Walentynki
Tylko święto Walentego
Ma dać sygnał sercu jego
Że to dzisiaj hołd ma głosić
O co zechce miłą prosić.
A czy pani też w dniu święta
Ma dać dowód, że pamięta
A co robią w dni powszednie
Złoszczą się aż twarz im blednie.
A gdy ktoś nie chce nakazów
Nie chce biec z bukietem kwiatów
Właśnie tego dnia jednego
Nie wypada nic innego.
Jak ją wspierać i utulić
A nie pretensjami nudzić
Wie, że w tej pogoni życia
Pierzcha wspólna radość z bycia.
Dom to znaczy miejsce znane
Znasz te twarze w nim mijane
Z którymi chciałbyś coś przeżyć
Z dobrą i złą chwilą zmierzyć.









