To moja Łódź
To moja Łódź i w niej pozostanę,
właśnie się zmienia w prawdziwą damę.
Nigdy nie będzie mi obojętna,
czy będzie biedna, czy też majętna.
To miasto, które tak dobrze znam,
imiona twórców w pamięci mam,
dbali o rozwój i kulturę,
chcieli, by Łódź pięła się w górę.
Dla niej pałace, domy, fabryki,
jest Plac Wolności, znane pomniki,
piękna Piotrkowska, długa jak rzeka,
gdy po niej chodzę, czas nie ucieka.
Wystarczy podnieść głowę wysoko,
każdym detalem napawam oko,
motyw roślinny, konie czy ptactwo,
zapiera dech tych pereł bogactwo.
W mieście rozległe parki i lasy,
są fenomenem nie na te czasy.
Inną już rolę mają fabryki,
w Manufakturze modne sklepiki.
W Łodzi kursują od lat tramwaje,
dzisiaj po szynach mkną coraz dalej.
Tak wiele twarzy miasta odkryje,
kto chodząc wyobraźni użyje.
To moja Łódź i w niej pozostanę,
pragnę ją zmienić w prawdziwą damę,
nigdy mi obojętna nie będzie,
jej piękno dostrzegać będę wszędzie.









