Na nowej drodze
Wpadli na siebie w magicznej chwili,
po paru dniach już parą byli.
***
Jej sposób na skuteczność,
to wdzięk i „niegrzeczność”.
***
W dzień zaślubin zatraciły się dwie głowy,
taki to dzień – wyjątkowy.
***
Ona nie mogła być długo niczyja,
przecież to anioł, nie jakaś żmija!
***
Jemu wszystko się w niej podoba,
Twarz, biust i skrywana ozdoba.
***
Teraz ona nawet we śnie,
mruczy słodko – weź mnie!
***
Koleżanki swoje tak wypacykuje,
on do żadnej mięty nie poczuje.
***
Chudła, bo podobać się chciała,
a jemu żal straconego ciała.
***
Ona wie, jak wykorzystać swoje wdzięki.
nim się spostrzeże, już je z Jej ręki.
***
Kiedy się na niego zżyma,
on buziakiem złość zatrzyma.
***
Kiedy czas na sprzątanie,
on udaje w żołądku ssanie.
***
Nie zrobisz, co chce ona,
zupa będzie przesolona!
***
Będziesz od dzisiaj uzależniony,
nie od używek, lecz od swej żony.
***
Teściowa musi być doceniona,
zawsze coś z matki, będzie mieć żona.
***
Jak on powie, że nie ma czasu,
zrób się na bóstwo i wyjdź bez hałasu.
***
Wciąż myśli z lękiem,
co może zrobić z takim wdziękiem?









