• wywiad udzielony dla Echa Miasta
  • wywiad udzielony dla Radia Łódź
  • Strona z książki \
  • Artykuł w \
  • Artykuł w \
  • Artykuł
  • Artykuł

Zdjęcie z galerii

21

Księga Gości


michalfub
Fajna strona, nawet cieka...

Anitacask
Ostanio dużo czytam blogó...

Sonia
" WIOSNA W...

Barbara
Uleńko, musiało upłynąć ...

Jadwiga
i love your blog, very ve...

Odwiedzający

Aktualnie online: 1
Dzisiaj: 110
W sumie: 266472

Tagi

Dzień Matki

 Mama, słowo na dwie sylaby, a jakie miłości w nim pokłady.

SAM_0095

Matka
W przelocie wspomnień wraca czas.
Czy w blaskach, czy w cieniach, wciąż żywy.
A w nich ona. W wirującej na wietrze błękitnej sukni,
z matczynym uśmiechem pochyla się nade mną, pachnie lasem…
Była obrazem nieskończonym. Zapracowana, nieobecna.
Zbyt krótko trwały chwile, kiedy z księżycem wchodziła do mnie.
Za mało było rozmów ważnych, tych ścieżek najprostszych.
Był dom, chleb i książki i miłość w każdym geście, w każdym słowie.
Ta codzienna, lecz dająca siłę, by przeżyć wśród ciosów życia.

Wizyta w Łodzi Barbary M.J. Kukulskiej

2 maja na dziedzińcu Belwederu, Prezydent Andrzej Duda wręczył odznaczenia państwowe przedstawicielom środowisk polonijnych, za wybitne zasługi w działalności na rzecz środowisk polonijnych, za krzewienie polskiej kultury i tradycji narodowych.

KRZYŻ KOMANDORSKI ORDERU ODRODZENIA POLSKI, otrzymała m.in. Barbara M.J. KUKULSKA – prezes Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu, inicjatorka powstania Związku Sybiraków w Południowej Afryce.

Dwa dni wcześniej Barbara Kukulska odwiedziła Łódź. Miałam przyjemność gościć ją już po raz drugi. Poznałyśmy się w listopadzie 2013 roku, kiedy poprosiła o zgodę na zamieszczenie w "Wiadomościach Polonijnych" mojego wiersza – " Modlitwa dziecka". Później w coraz serdeczniejszej korespondencji odkryłyśmy, że kiedyś mieszkałyśmy na tej samej łódzkiej dzielnicy, bardzo blisko siebie. Ta wiedza jeszcze bardziej zbliżyła nas do siebie.

Tym razem w planach pobytu, była wizyta w Hospicjum Gajusz. Pisała już o nim w  "Wiadomościach Polonijnych" i jest jednym ze sponsorów, okolicznościowego wydania tomiku wierszy ”Zobacz mnie teraz”. Gajusz otrzymał go w darze, w dniu swojego 18 -letniego Jubileuszu. Pani Barbara Kukulska była zachwycona tym, co zobaczyła w Hospicjum. Wśród kolorowych zabawek, w czystych , pachnących pokoikach, leżały dzieci pod opieką pielęgniarek i wolontariuszek. Jeszcze długo, po wyjściu wyrażała swoje uznanie dla ludzi tam zaangażowanych.

Była też gościem Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego. Dyrekcja biblioteki zaprosiła Barbarę Kukulską, chcąc osobiście poznać znaną łodziankę i podarować książki oraz płytę dokumentującą wystawę, do której udostępniłam materiały dotyczące poprzedniej wizyty, współpracy i publikacji w "Wiadomościach Polonijnych".

Wieczorem w Młodzieżowym Domu Kultury w Aleksandrowie, wysłuchałyśmy koncertu poetycko- muzycznego” Różne barwy miłości”  w wykonaniu Łukasza Kwiatkowskiego /fortepian/  i Witolda Smętkiewicza / łódzkiego poety/. I tym razem wzruszeniom nie było końca.

Oczywiście to nie był cały program pobytu Barbary Kukulskiej w naszym mieście, ale o innych jego odsłonach z pewnością napiszą organizatorzy, a ja czekam już z niecierpliwością na Jej kolejny termin przyjazdu do Łodzi.

 

Wizyta w przedszkolu

Wraz z Włodzimierzem Galickim gościliśmy w Przedszkolu Miejskim Nr 12, gdzie czytaliśmy: – Pan Galicki wiersze Juliana Tuwima a ja wybrane ze swoich książeczek " Tęczowe fantazje"           i " Z babcinej szuflady". Dzieci wyjątkowo cierpliwie wysłuchały zaprezentowane wiersze, a na zakończenie nagrodziły nas piosenką oraz własnoręcznie namalowanymi podziękowaniami.

20160427 poetka04

18 lat Fundacji Gajusz

Piszę o wydarzeniu z lekkim opóźnieniem, kiedy opadły już emocje.

Ale jubileuszowa uroczystość Fundacji Gajusz w której uczestniczyli darczyńcy i wolontariusze, była już szeroko opisywana przez media. A zatem pozostaje mi napisać o tym, co zachowa się w mej pamięci na zawsze, czyli o emocjach.

Czułam je podczas niemal całej uroczystości. Tak bardzo wzruszały uśmiechające się i machające do publiczności dzieci, które wcześniej walczyły z ciężką chorobą. Wzruszała widownia, pełna oddanych dla Fundacji ludzi, poświęcających jej swój czas, swoje zdolności i swoje pieniądze.

Kiedy czytaliśmy z Włodzimierzem Galickim wiersze, zapadła cisza i była to dla nas najcenniejsza nagroda, bo czuliśmy, że trafiamy do tych pełnych empatii serc.

Po części oficjalnej gratulowano nam ale w pamięci pozostaną mi słowa bohatera tego wydarzenia, studenta Wydziału Prawa Międzynarodowego – Gajusza.

 Przyznał skromnie, że nie czyta poezji ale dzisiaj sam nie mógł uwierzyć, że będzie tak chłonął zasłyszane wiersze , że go tak wzruszą i spowodują, że sięgnie do tomiku „ Zobacz mnie teraz” i przeczyta je wszystkie.

Moim marzeniem było zawsze usłyszeć od młodych ludzi, takie niezwykłe deklaracje.

Krocie o kocie

Na uroczystości 21 marca br. w Szkole Podstawowej 153 miał miejsce koncert pt. „Mruczę, więc jestem” z udziałem Studia Integracji pod kierunkiem Krzysztofa Cwynara oraz prezentacja wierszy poetek piszących o kotach- Bronisławy Kosmyk i  Urszuli Kowalskiej. Wśród zaproszonych gości – miłośników KOTÓW, była założycielka Fundacji” Kocia Mama” wraz z  przedstawicielkami zarządu. Uczniowie brali udział w zbiórce karmy dla kotów i kocich akcesoriów, by je następnie przekazać Fundacji ”Kocia Mama”.

W programie usłyszeliśmy wiersze nie tylko z tomików „Krocie o kocie” i „Od dachowca do salonowca” ale także uczniowie szkoły, zaprezentowali  wiersze o kotach, m.in. poety Franciszka J. Klimka. Celem programu było uświadomienie młodzieży, że miarą człowieka jest jego stosunek do zwierząt.

Cegiełka dla Fundacji Gajusz

W tomiku "Zobacz mnie teraz" próbuję przeniknąć do świata, który dla ludzi zdrowych jest właściwie niedostępny. Do tego potrzebna jest ogromna wrażliwość, którą mam nadzieję, wyraziłam w dedykowanych wierszach. Jest w tej poezji także perspektywa ludzi, którzy patrzą na cierpienie dzieci i sami cierpią.

okładka Mamy Uli

Autorem pięknej grafiki jest Kuba Kazimierczak

Tomik wydało Archidiecezjalne Wydawnictwo Łódzkie

Spotkania

I kolejny raz, szczęśliwa wróciłam ze spotkania, gdzie ze znakomitym, łódzkim fraszkopisarzem prezentowaliśmy wspólnie nasze fraszki. Rozbawiona publiczność był wciąż głodna kolejnych odkryć i oprócz fraszek czytaliśmy także wiersze. A oto wiersz, jaki dostałam od koleżanki obecnej na spotkaniu:

Niespokojny duch

Nasza koleżanka – to energia niespożyta, pisze różne ksiązki, nawet o Łodzi,

a to że fraszki- to nic nie szkodzi. Są też „ lepieje „ a w nich też się dzieje…

Jest pełna zapału i pędzi do przodu, tak jak nie jeden to robił za młodu…

Jako duch niespokojny – tak mówiąc między nami,

- urządza też „bitwy”, ale fraszkami. I takim sposobem, bohaterka nasza,

się nigdy nie nudzi, a jej zapału nikt nie ostudzi.

.SAM_0679SAM_0684

Wieczór z fraszkami

Z uwagi na znakomity odbiór wieczoru " u Milscha", na którym wspólnie z Jerzym Warszewskim czytaliśmy swoje fraszki, zostaliśmy zaproszeni na kolejne żonglowanie fraszkami frywolnymi.Tym razem spotkanie będzie miało miejsce w Bibliotece Łódź-Polesie Filia nr 7 w Łodzi, przy ul. Napierskiego 4 o godz. 17.30. w dniu 09 marca 2016r.

Wstęp wolny, ale tylko dla osób dorosłych. Serdecznie zapraszamy.

„u Milscha” wieczór z fraszkami

Spotkanie z fraszką, to pierwsze z tegorocznych stolikowych spotkań w kawiarni " u Milscha", które miało tytuł:-  "Fraszka za fraszkę" w moim wykonaniu i Jerzego Warszewskiego. Żonglowanie fraszkami miało  dwie rundy i każda , jak widać na zdjęciach, rozbawiła gości. Kilka osób, sprowokowanych naszymi utworami, skomentowało spotkanie swoimi fraszkami, ale największą niespodziankę przygotował nam, przybyły na spotkanie poeta – Jerzy Nadratowski, który zaprezentował cały zestaw swoich frywolnych fraszek.

Gratulacjom nie było końca i już mamy zaproszenie na kolejne spotkanie.SAM_0674 SAM_0666

Książka „Łódzkie korzenie

Spotkanie z książką „Łódzkie korzenie”, które przygotowała Małgorzata Skwarek –Gałęska, mam nadzieję, że przez obecnych gości, było uznane za udane. W toku dyskusji poruszyliśmy wiele tematów związanych z historią rodu fabrykantów. Była mowa nie tylko o bohaterce książki – Elżbiecie Grenier , ale także o innych potomkach rodziny Poznańskich, gdzie jest wielu utalentowanych artystów, lekarzy, dziennikarzy a nawet jeden błogosławiony, który opiekował się chorymi na trąd. Są także przykłady bohaterów walczących o Polskę, którzy polegli na wielu frontach. Bardzo dziękuję wszystkim obecnym. Dziękuję Ani Balcerzak / na zdjęciu/ za opowiedzianą historię, ze swojej wizyty w Szwecji, gdzie zaprezentowała moją książkę, Polakom pochodzenia żydowskiego z dawnej emigracji z 1968 roku, którzy do dzisiaj mówią piękną polszczyzną. Podobno zdumiał ich fakt, że w Polsce, gdzie ich zdaniem, panuje antysemitzm, ktoś, kto nie jest Żydówką, tak ciepło i pięknie napisał o Żydówce. 

Dziękuję Panu Jackowi Wystop za zdjęcia i film ze spotkania.

 A to opinia obecnej na spotkaniu miłośniczki Łodzi – Grażyny Cebo- Więcek:

„Uleczko, pięknie przedstawiłaś wielowątkową historię Łodzi i swój przeogromny udział (CHWAŁA CI ZA TO) w zgłębianiu historii Łodzi. Kochana PASJONATKO. Gratuluję Ci efektów Twojej reporterskiej pracy. Praca godna podziwu dla dziennikarza lub historyka. BYŁO PIĘKNIE.”

spotkanie z książkąo

Książki