• wywiad udzielony dla Echa Miasta
  • wywiad udzielony dla Radia Łódź
  • Strona z książki \
  • Artykuł w \
  • Artykuł w \
  • Artykuł
  • Artykuł

Zdjęcie z galerii

4

Księga Gości


michalfub
Fajna strona, nawet cieka...

Anitacask
Ostanio dużo czytam blogó...

Sonia
" WIOSNA W...

Barbara
Uleńko, musiało upłynąć ...

Jadwiga
i love your blog, very ve...

Odwiedzający

Aktualnie online: 1
Dzisiaj: 67
W sumie: 91391

Tagi

Archiwum autora: Urszula Kowalska

Migawka

Niejasność 
 
Patrzę w niebo
Wzrok przyciągają
Chmury kłębiaste
Szare ponure
Budzą lęk
Zasłaniają słońce
Zwiastują zmianę
Deszcz
Nawałnicę
Bezwiednie omijam
Obłoki pierzaste
Nie rozwieją niepokoju
Choć tak świetliste

Dzielenie się z innymi- uczy, wzrusza, cieszy

Do Afryki paczka płynie,
w egzotycznej tej krainie,
koszulki, piórniki, lalki,
będą prezentem, jak z bajki.
Szykowały przedszkolaki,
z zapałem, nie byle jakim,
bez pomocy, wszystko same,
choć tak małe, już świadome,
że tam dzieci ciężko chore,
walczą o życie z uporem.
Oklejona serduszkami,
płynie paczka z życzeniami.
Dzielić się jest ludzką cechą,
te maluchy- już to wiedzą.
.paczka 2n paczka 3_n paczka 8n

Od niemowlaka do dorosłego, każdy ma swoje prawa kolego

Patrzę na rodziców grono
Co zagrali dziś pro bono
Bajkę mą o dziecka prawach
W niej zwierzęta i zabawa
Każdy rodzic dobrze czuje
Że grą dziecko oczaruje
Kostium piękny ma na scenie
Z dekoracją – jak marzenie
A w bajce – jak w życiu bywa
Przyjaźń łączy i wygrywa
Moc cudownych wspólnych przeżyć
Niczym nie potrafię zmierzyć

prawa dziecka teatr

Zaproszenie

Mam wielką przyjemność  zaprosić na wydarzenie, które jest podsumowaniem realizowanego od kilku miesięcy projektu " Dziecko- sto masek", a którego myślą przewodnią są " Prawa Dziecka". W projekcie biorą udział łódzkie przedszkola,  wolontariusze z 6 krajów i wszyscy, którzy zechcieli ten piękny pomysł
Joanny Paluszkiewicz, wprowadzić w życie. Bardzo zależy nam, aby ten społeczny wysiłek, tak wielu ludzi, dający świadectwo oddania Łodzian, ich zaangażowania i troski o jego najmłodszych mieszkańców, był pokazany, jak najszerszemu gronu, zainteresowanych nim ludzi.
 
.zaproszenie 16y

U Koniuszego

W ostatnich dniach maja, ciesząc się piękną pogodą wyjechałam z rodziną do Janowa Podlaskiego. Ponieważ wnuczka uwielbia jazdę konną od najmłodszych lat,  odwiedziliśmy „ Stajnię u Koniuszego”, Pani Katarzyny Stawiskiej i Pana Krzysztofa Semeryło , która znajduje się w Werchlisiu, niedaleko Janowa Podlaskiego. Tam już nic nie mogło jej powstrzymać od jazdy konnej, zwłaszcza kiedy przedstawiono piękną klacz krwi arabskiej.
 
Wizyta w stajni
Tam klacz siwa, tak skakać lubiła,
że panna która na niej jeździła,
wracać do domu niechętna była.
 
Skokami zachwycały się obie,
coraz wyższą chcąc pokonać przeszkodę.
 
Kiedy do stajni się już zbliżała,
gromada koni łby wystawiała,
a małe źrebię łebek przechylało,
na jej ramieniu położyć go chciało.
 
Bo kiedy łebek wystawia do ciebie,
chrapami rusza podczas czyszczenia,
oznacza – lubi. Ten znak się nie zmienia.

Prawa autorskie

Swoją twórczość odnajduję na różnych portalach. Cieszą mnie te, które świadczą o wybraniu mojego wiersza do różnych konkursów recytatorskich, w których biorą udział dzieci w różnym wieku. Ale znajduję też je na portalach komercyjnych, gdzie właściciel nie pytał o zgodę na ich publikację. Dlatego zamieszczam przepis, który tego zabrania:
 

Wiersze tak, ale….

Miałam dzisiaj spotkanie z uczniami dwóch klas SP nr.143, które miało miejsce w siedzibie Miejskiej Biblioteki Publicznej Łódź – Górna Filia 17 , mieszczącej się przy ul . Rudzkiej 7. Czytałam wiersze, te wcześniej napisane i te najnowsze. Ale w trakcie dyskusji o empatii, o niezliczonych korzyściach płynących z pisania pamiętnika, początkowo najbardziej aktywne były dziewczęta. Później uaktywnili się również chłopcy i zauważyłam, że ta wzajemna wymiana doświadczeń, najbardziej wszystkim się podobała. Skupienie podczas czytania wierszy było zróżnicowane a niektórzy uczniowie przyznawali się, że bardziej lubią sport, różne gry, od czytania książek. To nie jest dla mnie zaskoczeniem, ale cieszyła mnie ta otwartość młodych ludzi, co świadczyło, może również o zaufaniu, jakim mnie obdarzyli. Dziękuję pracownikom biblioteki za zaangażowanie w organizację podobnych spotkań.  
SAM_2062

Piosenka

Wczoraj otrzymałam od p. Wandy Daszyńskiej  – członek PRS, muzykę napisaną do wiersza: " Przytul mnie" .  Podczas imprezy, będącej podsumowaniem projektu" Dziecko- sto masek" , śpiewać ją będzie, Magdalena Barszczewska – wielokrotna laureatka konkursu "Łódzkie skrzydła" .
Jestem szczęśliwa, że swoimi talentami,  zdecydowały się wesprzeć mnie, co wierzę, że przyczyni się do artystycznego wzbogacenia uroczystości, dedykowanej dzieciom.
 
Przytul mnie
 
Pragnę, by mnie przytulano,
swym dotykiem wyciszano.
Zapamiętam go do końca,
nosząc w sobie okruch słońca.
 
Bo dla dziecka przytulanie,
to jest ciepło z serca dane.
Sprawia, że pięknieje życie,
wzmacnia, jak nektaru picie.
 
Słowa tego nie wyrażą,
co odruchy serca ważą.
Niczym diament pozostanie,
pierwszy dotyk – przytulanie.
 
Gdy cię tuli ktoś do siebie,
ty go czujesz i on ciebie.
Więzi stają się mocniejsze,
a to w życiu najcenniejsze.
 
Pragnę, by mnie przytulano,
swym dotykiem wyciszano.
Zapamiętam go do końca,
nosząc w sobie okruch słońca.

Opanować złość

Z dużym zainteresowaniem czytam artykuły „Szkoły Uczuć”, zamieszczane w „ Wysokich obcasach”. Ostatnio był o złości.
Miałam na jej temat własne zdanie wynikające z doświadczenia i z obserwacji ludzi dorosłych, ale najbardziej interesują mnie zachowania dzieci.
Jednak mimo posiadania sporej dawki empatii, o której też często mówię na licznych spotkaniach z młodzieżą, to niektóre przeczytane tam definicje, zaskoczyły mnie. To nie znaczy, że się z nimi nie zgadzam, tylko zaskoczyło mnie, że sama na nie, nie wpadłam.
Pisząc dla dzieci wiersze i opowiadania o ich prawach, wiedza ta jest dla mnie istotna.
Na początku dziecko uczy się czym jest złość. I jak ją zrozumie, zależy od reakcji rodziców. Złość jest powiązane ze słowem
„ zły” i może się kojarzyć z pojęciem, zły człowiek. A nie tego skojarzenia chcielibyśmy dla dziecka. Ważne jest zatem, aby złoszczące się dziecko uspokoić, na przykład, poprzez rozmowę, czy przytulenie, zamiast mówić: – nie wolno ci się złościć.
Częste krytykowanie dziecka, bez próby uspokojenia go , grozi nerwicą, bólem brzucha, bólem głowy. Oczywiście nie jest także dobre dla dziecka, pozostawienie go samemu sobie, czyli zgoda na tzw.- „ hipisowski” chaos.
Ważne jest, aby dziecko czuło, że obok jest ktoś, kto mu pomoże i wszystko ogarnie swoim spokojem i rozwagą. Młody człowiek, kiedy jest zły, szuka pomocy w wyładowaniu się na sobie, na innych, na przedmiotach, czy też poprzez używanie brzydkich słów. Nie wie, że można usiąść i przeczekać złość. Tak ważne jest dawać sobie z nią radę, bo nie zdajemy sobie sprawy, że złość może być także twórcza, ale żeby nam służyła , musimy ją poznać. Jak złość się opanuje, może być ogromną siłą, pozwalającą już w dorosłym życiu na wyrażenie niezgody na coś, czego nie akceptujemy, na nie poddawanie się opiniom innych.  

Uskrzydlona Łódź

„Przegląd Piosenki o Łodzi” jest imprezą organizowaną przez TPŁ od 1992 roku i cieszy się ogromną sympatią i niesłabnącym zainteresowaniem wśród uczestników i ich opiekunów. W konkursie, rokrocznie bierze udział kilkuset wykonawców.
            Konkurs poprzez piosenkę, inspiruje i zachęca do poznawania historii, tradycji oraz współczesnego oblicza naszego miasta, pogłębiając tym samym więzi z „Małą Ojczyzną”. Stwarza możliwość rozwijania umiejętności artystycznych i twórczości własnej. Pomaga ocalić od zapomnienia najstarsze łódzkie piosenki, które są cennym źródłem informacji o naszym mieście oraz stanowi inspirację do tworzenia nowych utworów, które z kolei są swoistym dokumentem obrazującym współczesną Łódź.
Mam ogromną satysfakcję, kiedy również moje wiersze o Łodzi stają się tekstami piosenek, które dzięki pięknej muzyce i wykonaniu młodych solistek – Julii Nykiś i Magdaleny Barszczewskiej, zdobywają uznanie i nagrody

Książki