Obraz twarzy
Nie tylko lata znaczą twarz,
los rzeźbi rysy jak w kamieniu.
Gdy bez miłości minął czas,
to łzy mówiły o cierpieniu.
Nie tylko lata znaczą twarz,
bo gdy pogodna i serdeczna,
to nawet w zmarszczkach młodość trwa,
zdawać się może, że jest wieczna.
Nie tylko lata znaczą twarz.
Mądrość ukrywa się w spojrzeniu.
Dojrzalsza jest każdego dnia,
na życia kres czeka w olśnieniu.
Mijają lata, a ty bez zmian.
Twe oczy wciąż są roześmiane.
Jakbyś nie miała żadnych ran,
a życie bez troski udane.
Przyziemne i wzniosłe
Człowiek osobliwość
Ma dobro i moc
Jak skała i anioł
Czy może być więcej
Energią odwagą i wiarą
Dociera do ludzkich serc
Słowem i czynem, a nie obłudą…
Człowiek płaski
Fałszywym obrazem
Zimnym sercem
Zawiścią i knuciem
W krzywym zwierciadle
Pokazuje innych
Trudno mu uwierzyć
W dobro w pokorę
Kiedy sam jej nie ma
Najada się tym co zdobyli inni
Małymi kroczkami
Złośliwym uśmiechem
Patrzy sadystycznie i szuka ofiary.
Cierpliwie szukaj
Nawet gdy dom nie dał ci wsparcia,
a życie, jak życie wciąż daje w kość,
nie zmienisz nic, bo z szaty darcia
zostanie jedynie żal i złość.
Chętnie podpowiem – wiem, jak jest,
spore doświadczenie za sobą mam,
z trudnych chwil pozdawałam test,
cierpliwość i mądrość potrzebna nam.
Poszukaj pasji, talentu w sobie.
One będą życiodajnym lekiem.
Uzdrowią smutek i dadzą tobie,
talent swój dalej rozwijać z wiekiem.
Życie nie będzie senne, lecz darem,
spełnionych marzeń czarem.
Zakazana miłość
Opleciona zniewolona
Widzi tęczę w kroplach deszczu
Jej symbolem umocniona
nie poczuje w sobie zmierzchu
Opleciona dzikim winem
W jego ciasne pędy skuta
Między jawą jest a snem
Nie wie za co ta pokuta
Nie wie za co ukarana
Może za to jaką była
Za odmienność udręczana
Za to, że w niej lęk nie siła
Nowe pędy ją oplotły
Pozbawiły woli myśli
Ostatnią nadzieję zmiotły
Boże błagam, znak mi ześlij
I ujrzała go w ciemności
Znak ten jakby w słońcu błyszczał
Czy on jest dla jej miłości
Tęczą, która dała sygnał
Rozpleciona uwolniona,
W kroplach deszczu tęczę widząc
Jej symbolem otulona
O swym lęku już nie myśląc
Obraz miłości
O naturze miłości pisała
o tej jednej pisać nie umie
jak kamienie układa słowa
dobierane w niemej dumie.
Ta miłość wychyla się w ciszy
jej moc ujawnia w ciemności
promienieje przy muzyce
pełna szeptu i ufności.
Czy miłość można opisać
stworzyć obraz rozpoznany
lecz by nie mógł się wydawać
że to obraz skopiowany.
Zagubiona w jej odkrywaniu
nie umie zdjąć maski układnej
a obecna w jej przemijaniu
jak napisać o tej jedynej.
Każdy przeżywa ją inaczej
do błędów się nie przyznaje
to na los skarży się raczej
twierdząc, że karty rozdaje.
Jak miłość można opisać
stworzyć obraz rozpoznany
lecz by nie mógł się wydawać
że to obraz skopiowany.
Moc spojrzenia
Idąc nocą zobaczyłem ją,
w jej przepiękne oczy wpatrzony,
dostrzegłem, jakże bajecznie lśnią,
nie znalazłem nic do obrony.
Sprawiła, że bezradny,
losowi się poddałem.
Strzałą Amora ranny,
pokochać ją musiałem.
Nie znałem dotąd mocy,
tak silnego spojrzenia,
by nie móc zasnąć w nocy
i mając objawienia.
W szale myśli szukałem,
co dało doświadczenie,
choć tak wiele ich miałem,
zwyciężyło olśnienie.
Codziennie teraz marzę
i czekam niecierpliwie
i naiwnie wciąż wierzę,
że to ja uszczęśliwię.
Skrzypiące stopnie
Gdy pniesz się coraz wyżej
aby ważny cel zdobyć
po schodach z trudem kroczysz
chcąc tam wyżej się odrodzić
masz doświadczeń coraz więcej
nabywanych z każdym stopniem
aż drabina twa zaskrzypi
stając się życiowym ropniem
takim zmierzchem co wystudza
a nie twórczo cię nakręca
skrzypi jak w kolanie starość
i do wysiłku zniechęca
czasem masz stan załamania
trzeszczy samotnością w tłumie
i osobowość wycisza
a nie każdy znieść to umie
Rozwiązanie
Pisząc wiersze
Porządkuję myśli
Czas szybciej biegnie
Nie czuję się rośliną
Która więdnie
Życie nie traci sensu
Opisuję co mnie wzrusza
Co boli
Przywołuję wspomnienia
Pisanie jak balsam
Zamyka otwarte rany …
Nie urządzaj nam świata
Nie urządzaj nam świata,
kiedy wszystko za tobą,
twojej pychy parada,
jest już znaną chorobą.
Starość z trudem dziś znosisz,
bystre myśli zapchane,
a złe cechy w świat wnosisz,
często dziś ujawniane.
Młodym ducha zazdrościsz
bo sam go nie posiadasz
pordzewiały twe moce
tylko ślepcom się nadasz
Wkrótce siłę poczuję,
sprawy wezmę w swe ręce,
wszystko co złe spakuję,
nie przywrócisz zła więcej.
Spojrzenie
Czy jedno spotkanie wystarczy
By uznać, że ktoś tym jedynym
Czy uśmiech i mądre spojrzenie
Sprawi dalsze życie spełnionym
Może zechcesz zaryzykować
I zmierzyć się z jeszcze nieznanym
Życie jest pełne niespodzianek
A każdy pragnie być kochanym
A kiedy poddasz się losowi
Okaże się kartą szczęśliwą
To jakbyś wygrał na loterii
Ryzyko stanie się twą siłą
Nie zawsze oczekuj wygranej
Nie zawsze los daje gwarancję
Jednemu spada gwiazdka z nieba
A drugi zmuszony dać kaucję
Lecz kiedy się poddasz losowi
Bywa, że da kartę szczęśliwą
I wygrasz na życia loterii
Ryzyko okaże się siłą









