Warto wiedzieć co się mówi
Nie chciałam pisać o zamieszaniu, jakie wywołała niefortunna wypowiedź aktora, ale zmieniłam zdanie. Po lekturze komentarzy pod artykułami, zrozumiałam jak wielu jest łodzian kochających swoje miasto, podobnie jak ja. Ta miłość sprawiła, że powstała w 2010 roku książka dla dzieci " Łódzkie czary-mary ", w której opowiadania i wiersze mówią o historii naszej małej ojczyzny. O tych pięknych miejscach i tych mniej pięknych, ale wzruszających. Ulica, dom w którym się wychowujemy pozostaje na zawsze we wspomnieniach. Trzeba krzewić w młodych ludziach miłość i szacunek do miejsca w którym żyją. I to jest zadanie dla nas – dorosłych.
Przytoczę niektóre akcje i komentarze:
-
Mieszkańcy ulicy Włókienniczej, których m.in. aktor ma za " meneli", wdarli się na plan zdjęciowy i w trakcie jego gry głośno puszczali muzykę i buczeli a kiedy dziennikarz zapytał o ich odczucia, powiedzieli , że są głęboko urażeni. Przyznali się do biedy, ale mają swoją godność. Mały chłopiec wspominał: " Gdy kręcili na naszej ulicy film " Miasto 44 " , byliśmy bardzo pomocni i dumni z tego, że to u nas kręcą sceny do filmu. A teraz robimy sabotaż ".
-
Nie jest winą łodzian, że miasto, kiedyś przemysłowe, jest za blisko Warszawy i że jako jedno z nielicznych miast nie dostało żadnej pomocy po1989 roku…..
-
Bieda jest w każdym zakątku świata, a ludzie biedniejsi mieszkają właśnie w najstarszych budynkach, które nie zostały wyremontowane ani wyburzone i nadają się na plan filmowy. Moim zdaniem powinniśmy się skupić na miejscach historycznych, które jeszcze nie wymarły i nie są przerobione na współczesną modłę.
-
Tak się składa, że Łódź to teraz jeden, wielki plac budowy, zmienia się z dnia na dzień. Będzie pierwszym miastem w Polsce ze wszystkimi obwodnicami a na rewitalizację kamienic ma 4 mld. euro. Opinia miasta jest po słabych latach gdy padł przemysł włókienniczy i było wysokie bezrobocie teraz to już historia. Meneli można spotkać wszędzie w Polsce
Może aktor wyciągnie wnioski na przyszłość? Może to biedne miasto wcale nie jest takie biedne, mając tak dumnych mieszkańców, którzy potrafią wykazać się lokalnym patriotyzmem.
I jeszcze jedno zdanie :
-
Nie uogólniajmy. Jestem w Łodzi często przejazdem. Pierwsze wrażenie jest nienajlepsze, ale pozory czasem mylą, nie oceniajmy po okładce. Ja bym tego miasta zdecydowanie nie przekreślała. Można przecież tam spotkać wielu ambitnych ludzi, z otwartą głową, kreatywnych. Czuć czasem co prawda duch chaosu, ale też wolności, którą pozostawili po sobie artyści, zawsze kochający to miasto. Porównując organizację w służbie zdrowia np. z Poznaniem, który ma opinię miasta dobrze funkcjonującego, można miejscami się naprawdę bardzo zdziwić (na korzyść Łodzi oczywiście). No i gdzie jest tak zielono, które miasto ma taki Las Łagiewnicki?
A ja dodam: to największy miejski kompleks leśny w Europie !









